Mieszkańcy Koszyc Wielkich w gminie Tarnów nie zgadzają się na budowę dodatkowej hali produkcyjnej przez miejscową firmę Instalbud zajmującą się produkcją zbiorników oraz studni z polietylenu. Protestujący uważają, że nowa hala w zdecydowany sposób pogorszy stan powietrza w podtarnowskiej miejscowości. Właściciel firmy dziwi się mieszkańcom, tłumacząc, że działa tak od 9 lat i do tej pory nikomu to nie przeszkadzało…

Budowa nowej hali handlowo-produkcyjnej nie spodobała się mieszkańcom Koszyc Wielkich, którzy postanowili zaprotestować przeciwko planowanej inwestycji.

Firma Instalbud, której właścicielem jest Eugeniusz Szepielak działa w branży wodno-kanalizacyjnej od 1995 roku. Jest jedną z najbardziej znanych w regionie firm w zakresie sprzedaży artykułów wodno-kanalizacyjnych takich jak: rury z tworzyw sztucznych do wody, gazu i ścieków, wszelkiego rodzaju armatury żeliwnej i kwasoodpornej, systemów rynnowych, czy innych elementów uzbrojenia sieci wodno-kanalizacyjnej. Nic więc dziwnego, że jej właściciel już od jakiegoś czasu marzył o zwiększeniu nakładu produkcyjnego i wybudowaniu dodatkowej hali magazynowo-produkcyjnej. Nowa hala miałaby liczyć nieco ponad 1000 m kw. i sąsiadowałaby z obecną siedzibą firmy, w której skład wchodzą już dwa nieco mniejsze budynki.

Budowa nowej hali handlowo-produkcyjnej nie spodobała się mieszkańcom Koszyc Wielkich, którzy postanowili zaprotestować przeciwko planowanej inwestycji. W specjalnej petycji skierowanej do wójta gminy Tarnów, którą podpisało ponad 350 osób, mieszkańcy żalą się na zapach plastiku wydobywający się z fabryki i nie mają wątpliwości, że budowa kolejnego budynku, w którym prowadzona byłaby produkcja, przyczyni się do znacznego pogorszenia jakości powietrza w miejscowości.

– Jakość powietrza w naszej miejscowości pozostawia wiele do życzenia. Ludzie palą w piecach śmieci i często wdychamy smród z kominów. Budowa kolejnej hali handlowo-produkcyjnej w Koszycach Wielkich jeszcze bardziej pogorszy stan powietrza – nie ma wątpliwości Małgorzata Mochylska, mieszkanka Koszyc Wielkich, która również podpisała petycję. – Na terenie, na którym działa firma, a który znajduje się praktycznie w centrum miejscowości, jakiś czas temu gmina stworzyła miejsce do rekreacji. Postawiono kilka ławek, wybudowano plac zabaw, czy siłownię plenerową, jest wiele nasadzeń, staw, a także działa tam Klub Seniora. Teren jest naprawdę cudowny i sprzyja zdrowemu trybowi życia. Tym bardziej dziwne jest to, że ktoś w tym miejscu chce budować kolejną halę. Postawienie takiego budynku, z którego będzie wydobywał się dym palącego się plastiku, jest fatalnym rozwiązaniem i nie ma na to naszej zgody. Koszyce Wielkie od lat są nazywane „sypialnią Tarnowa”. To tutaj mieszkańcy miasta wykupują działki i chcą mieszkać, ponieważ mają bliski dostęp do kościoła, sklepu, ośrodka zdrowia, a dodatkowo mogą spędzać czas w malowniczych warunkach. Wybudowanie kolejnej hali handlowo-produkcyjnej spowoduje nie tylko pogorszenie się środowiska, ale również spadek wartości poszczególnych działek. Ucierpi na tym mnóstwo ludzi. Nie tylko uważamy, że budowa nowego obiektu powinna zostać zablokowana, ale również twierdzimy, że gmina powinna wyznaczyć firmie nowe miejsce na działalność, z daleka od skupisk ludzi. Tylko w ten sposób jesteśmy w stanie uratować ten przepiękny teren.

Na temat budowy hali oraz protestu mieszkańców porozmawialiśmy z właścicielem firmy Instalbud, Eugeniuszem Szepielakiem, który nie ukrywał swojego zdziwienia zaistniałą sytuacją. Szef Instalbudu uważa, że firma od dziewięciu lat produkuje zbiorniki oraz studnie z polietylenu i nigdy nie było z tego powodu żadnych protestów. Dodatkowo przeprowadzane systematycznie kontrole Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, które polegają m.in. na sprawdzeniu natężenia hałasu, czy wpływu produkcji na środowisko, zawsze były dla firmy pozytywne.

Eugeniusz Szepielak mówił nam również, że każdy przedsiębiorca chce się rozwijać, dlatego złożył wniosek do gminy Tarnów o wydanie warunków zabudowy na nową halę o powierzchni nieco ponad 1000 m kw., a warto zaznaczyć, że gmina nie posiada na ten teren planu przestrzennego zagospodarowania. Instalbud zatrudnia obecnie 20 pracowników, w tym spore grono osób z Koszyc Wielkich. Wybudowanie kolejnej hali wiąże się z zatrudnieniem kolejnych 4-8 osób, więc jak twierdzi Eugeniusz Szepielak, jego działalność wpływa pozytywnie na lokalny rynek pracy, zapewniając stabilne życie mieszkańcom gminy.

Władze gminy Tarnów mówią, że teraz przed urzędnikami kilka miesięcy badania poszczególnych dokumentów, które zakończy się wydaniem odpowiedniej decyzji. Wójt gminy Tarnów, Grzegorz Kozioł twierdzi, że taka decyzja może zapaść w ciągu najbliższych 3 miesięcy. – Przeanalizujemy każdy dokument. Musimy wystąpić do różnych instytucji o opinie. Zależy mi na tym, aby tę sprawę jak najszybciej zamknąć. Odbyliśmy także spotkanie z protestującymi mieszkańcami i na pewno weźmiemy pod uwagę ich zdanie, podejmując ostateczną decyzję – zapewnia wójt gminy Tarnów.

Autor: Sebastian Czapliński/ TEMI.pl
*Tekst ukazał się na łamach tarnowskiego tygodnika TEMI.