Tarnowianie zmieniają nazwiska

 

Coraz częściej tarnowianie decydują się na zmianę imienia, bądź nazwiska. Powód? Bo jest śmieszne i prowokuje do żartów. Źle się kojarzy, albo jest trudne do wymówienia. Zdarza się, że zupełnie nie pasuje do wykonywanego zawodu, albo po prostu się nie podoba. W tym roku Urząd Stanu Cywilnego w Tarnowie rozpatrywał już 71 podań o zmianę nazwiska lub imienia.

korporacja zniszczyła mi życie

Nowe imię, czy nazwisko to wypełnionych kilka dokumentów i opłata 37 zł w urzędzie stanu cywilnego. Znaczna część osób, właśnie w ten sposób rozpoczyna swoje nowe życie. Kwestię zmiany imienia lub nazwiska – rodowego czy po współmałżonku – reguluje „Ustawa o zmianie imion i nazwisk” z 15 listopada 1956 r. O zmianę możemy wystąpić z wnioskiem do urzędu stanu cywilnego lub konsulatu RP. Nie oznacza to jednak, że zawsze taki wniosek zostanie rozpatrzony po naszej myśli. Powód zmiany imienia i nazwiska nie może wynikać tylko i wyłącznie z kwestii, że dane imię nam się nie podoba lub uważamy, że przynosi nam pecha. Przepisy mówią jasno, że zmienić nazwisko możemy, jeśli chce się wrócić do tego używanego wcześniej (np. panieńskiego), brzmi jak imię, ośmiesza właściciela, albo ma niepolskie brzmienie. – W poprzednim roku rozpatrywaliśmy 83 podania o zmianę nazwiska. Do końca sierpnia tego roku taką chęć zgłosiło już 71 osób – mówi Beata Idziniak, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Tarnowie. – Bardzo rzadko zdarza się, aby podania były rozpatrywane negatywnie. Przeważnie zmiany dokonują kobiety, które wracają do nazwiska noszonego przed zawarciem związku małżeńskiego. Silną grupą wśród tarnowian są osoby, które decydują się na zmianę ze względu posiadania nazwiska ośmieszającego. Ktoś jest poukładanym, wykształconym człowiekiem, a z racji swojego nazwiska jest obiektem żartów i drwin. Rozpoczynając naukę na uczelni, czy podejmując pierwszą pracę, decydują się na zmianę, aby w ten sposób rozpocząć swoje życie na nowo i odciąć się od przeszłości.

Jeszcze kilka lat temu świat obiegła informacja, że obywatel Bułgarii Marin Zdravkov, który od wielu lat był zagorzałym fanem angielskiego klubu piłkarskiego Manchester United, zdecydował się na zmianę imienia i nazwiska właśnie na nazwę swojej ulubionej drużyny. Co więcej, otrzymał na to zgodę! – My takich przypadków nie mieliśmy – śmieje się Idziniak i dodaje – Zdarzały się sytuacje, że ktoś chciał zmienić obecne nazwisko, na nazwisko angielskie, ponieważ od lat mieszkał w Anglii i nie zamierzał wracać już do Polski. W takich przypadkach oczywiście wyrażamy zgodę. Nie uzyskał jej od nas mężczyzna, który zapragnął wieloczłonowego nazwiska, ponieważ w myśl polskiego prawa, możemy zmienić nazwisko tylko na dwuczłonowe. Mieliśmy również przypadek, że zgłosił się do nas polski artysta mieszkający zagranicą, który swoje nazwisko, chciał zamienić na pseudonim artystyczny. Jemu również musieliśmy odmówić. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że USC nie może zmienić również nazwiska na powszechnie znane, typu: Jagiełło, Poniatowski, itp., jeżeli w naszym drzewie genealogicznym nie znajdziemy z nimi żadnych połączeń. Tego typu prośby występują jednak bardzo sporadycznie.

Niektóre zmiany imion, czy nazwisk budzą śmiech, czy politowanie, jak chociażby przykład Jemmy Rogers, mieszkanki Londynu, która zdecydowała się na zmianę imienia i nazwiska, ponieważ wcześniej, na fikcyjne dane, założyła… konto na Facebooku i została zablokowana! Chcąc udowodnić, że osoba, której pseudonim wymyśliła naprawdę istnieje, postanowiła zmienić imię i nazwisko oraz złożyć wniosek o nieuzasadnione zablokowanie konta. – Zdarza się, że tarnowianie dokonują zmiany imion. Przeważnie są to jednak sytuacje, kiedy ktoś całe życie używa innego imienia, niż ma zapisane w swoich dokumentach. Zmieniamy również imiona osobom, które wyjeżdżają za granicę i tam osiedlają się na stałe, a w swoim imieniu posiadają polskie znaki. Są przypadki, jak chociażby taki, gdzie jeden z tarnowian był tak wielkim zapaleńcem mitologii, że dał swojemu dziecku jedno z mitologicznych imion. Kiedy dziecko dorosło, zgłosiło się do nas z chęcią zmiany imienia, ponieważ nie potrafiło odnaleźć się z nim w obecnych czasach.

Jak zaznacza Beata Idziniak, zmiana nazwiska nie powinna nieść za sobą żadnych problemów w przyszłości. – Jeżeli ktoś miałby wątpliwość, co do danych osobowych konkretnej osoby, to w każdym momencie może zwrócić się do nas o odpis zupełny aktu urodzenia, gdzie zawarta będzie wzmianka o tym, czy nazwisko było zmieniane i kiedy ewentualna zmiana miała miejsce. W przypadkach, gdzie ktoś popełniłby przestępstwo, a następnie zmienił nazwisko, to organy ścigania powinny zwrócić się do nas po odpis zupełny aktu urodzenia, gdzie będą zawarte oba nazwiska, których używała w życiu dana osoba. Nigdy więc zmiana nazwiska nie powoduje tego, że już do końca odetniemy się od przeszłości.

Autor: Sebastian Czapliński/ TEMI.pl
*Tekst ukazał się na łamach tarnowskiego tygodnika TEMI.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *