Wsiąść na konia

Jazda konna jeszcze nigdy nie miała tak wielu zwolenników, jak obecnie. Szkoły jeździeckie w naszym powiecie cieszą się olbrzymią popularnością, a na koniu uczą się jeździć nie tylko dzieci, ale również seniorzy. Tak wielkie zainteresowanie jazdą konną nie dziwi instruktorów jeździectwa, którzy uważają, że jest to idealny sposób na odprężenie po dniu pełnym stresu, a także możliwość kontaktu ze wspaniałymi i szlachetnymi zwierzętami, jakimi są konie.

Fundacja Klikowska Ostoja Polskich Koni

Każdego roku w Polsce powstają nowe ośrodki jeździeckie, stadniny koni, mniejsze agroturystyki konne i stajnie dla koni. Nie inaczej jest w przypadku naszego powiatu, gdzie funkcjonuje kilka szkół jeździeckich. Oferta jest bardzo bogata, począwszy od oprowadzania na kucyku i organizacji kuligów oraz specjalnych obozów do zajęć hipoterapii i profesjonalnej nauki jazdy konnej.

– W czym tkwi siła jazdy konnej? Oprócz przyjemności dostarcza wiele korzyści dla zdrowia i rozwoju fizycznego, psychicznego i emocjonalnego – nie ma wątpliwości Małgorzata Baca, instruktorka jazdy konnej z Fundacji Klikowska Ostoja Polskich Koni. – Zdarza się, że pojawiają się u nas już dwulatki. Trudno wówczas mówić o jeździe konnej, ale takie maluchy przede wszystkim oprowadzają kucyki, czy zaglądają do stajni. Nieco starsze dzieciaki jeżdżą już na lonży. Jest to tak naprawdę pierwszy etap nauki jazdy z instruktorem, dzięki czemu początkujący jeździec może czuć się bezpiecznie i swobodnie. Podczas jazdy na lonży koń prowadzony jest po okręgu na specjalnej kilkumetrowej linie, której drugi koniec trzyma instruktor, kontrolując w ten sposób konia. Jeździec skupia się wówczas na utrzymaniu równowagi, utrzymaniu prawidłowej postawy oraz poprawnym dosiadzie. Coraz większą ilość naszych klientów stanowią osoby w wieku 30 lat i starsze. Mamy nawet 67-letnią kobietę, która regularnie siada na konia. Ciągły stres w pracy, szybkie tempo życia, kłopoty rodzinne powodują, że ludzie często szukają odprężenia i chwili relaksu. Jazda konna im to gwarantuje.

Według ekspertów jazda konna rozwija równowagę i koordynację. Podczas jazdy pracuje wiele mięśni – głównie nóg, brzucha, ramion i pleców. Dodatkowo taka forma relaksu pozytywnie wpływa na naszą sferę psychiczną. Zwiększa pewność siebie, rozwija umiejętności współpracy, kształtuje odpowiedzialność i obowiązkowość. Szczególnie można zauważyć to po zajęciach hipoterapii, czyli metodzie rehabilitacji prowadzonej z udziałem konia. Terapia niepełnosprawnych z zastosowaniem metody hipoterapii obejmuje głównie osoby niepełnosprawne psychoruchowo, sensorycznie lub osoby socjopatyczne i cieszy się coraz większym powodzeniem, szczególnie ze strony stowarzyszeń zrzeszających dzieci niepełnosprawne.

Grażyna Seweryn ze szkoły jeździeckiej „Tobiano” mówi, że pomimo tego, iż jazda konna jest dla każdego, to wciąż cieszy się większą popularnością wśród dziewcząt niż chłopców. – Jeżeli masz syna, to w pierwszej kolejności zapisujesz go na piłkę nożną, sporty walki lub sporty motorowe. Konie schodzą na dalszy plan. Z dziewczętami jest inaczej. Nie tylko jazda konna sprawia im olbrzymią frajdę, ale również samo obcowanie z koniem. Czesanie grzywy, czyszczenie kopyt, a nawet przytulanie zwierząt stanowi dla nich dużą atrakcję. Ważne, że jest to hobby dla każdego. Nie trzeba mieć żadnych specjalnych predyspozycji. Wystarczy odrobina chęci. W naszym ośrodku wszystkie zajęcia odbywają się na ogrodzonej, piaszczystej ujeżdżalni wyposażonej w kompletny parkur. Organizujemy również wyjazdy terenowe w okolice Więckowic i Wojnicza, a także co najmniej czterogodzinne rajdy konne, wybierając się na przejażdżki do Zakliczyna, czy Łysej Góry. Dla jeźdźców bardziej ambitnych z zacięciem sportowym oferujemy treningi skokowe z możliwością wynajmu konia na zawody. Ponadto organizujemy wyjazdy sportowe. Każdy znajdzie coś dla siebie.

W szkołach jeździeckich w naszym regionie cena za godzinę nauki jazdy konnej kształtuje się w okolicach 40 zł. Oprowadzanie jest sporo tańsze, bo to wydatek od 10 do 20 zł. Wiele ośrodków posiada w swojej ofercie również sesje zdjęciowe z koniem, czy przejażdżki bryczką. Jeżeli chcemy uprawiać ten sport profesjonalnie, na pewno musimy nastawić się na niemałe koszty. Jeździectwo jak każdy sport wymaga specjalistycznego ubioru, takiego by w bezpieczny i komfortowy sposób móc jeździć konno. Kask jeździecki to najważniejszy element stroju do jazdy konnej. Niezbędnym ubiorem jeźdźca są również sztyblety, najlepiej skórzane i posiadające antypoślizgową podeszwę z obcasem. Do tego dochodzą specjalne spodnie jeździeckie zwane bryczesami, rękawiczki, aby chronić dłonie przed otarciami od wodzy, czy specjalna kamizelka chroniąca kręgosłup.

– Wydatki są spore, dlatego niewiele osób decyduje się traktować ten sport profesjonalnie, a jedynie jako hobby – mówi Agnieszka Naklicka z Ośrodka Jazdy Konnej Komorów. – Aby w dobry sposób opanować jazdę konną, potrzebujemy na to kilku lat. Ważne, aby podczas ćwiczeń starać się jak najczęściej zmieniać konia. Raz powinniśmy jeździć na zwierzęciu powolnym i ospałym, a innym razem na szybkim i energicznym. W ten sposób szybciej opanujemy sztukę jazdy. Przełomowym momentem nauki jest pierwszy upadek z konia. Po takim zdarzeniu albo szybko się pozbieramy i wsiądziemy ponownie na siodło, albo całkowicie zrezygnujemy z dalszej jazdy. Mieliśmy mnóstwo przypadków, kiedy osoby spadały z konia i już więcej nie pojawiały się na ćwiczeniach. W głowie pojawia się blokada, której nie można przełamać i dalsza jazda jest niemożliwa. Jako ośrodek często organizujemy więc lekcje… jak umiejętnie spadać z konia. Wykorzystujemy do tego materace i zapraszamy instruktorów sztuk walki. To pozwala wyćwiczyć nam pewne elementy, które zaprocentują w sytuacji, kiedy pojawiłoby się zagrożenie upadku z rozpędzonego konia. Jazda konna w ostatnim czasie stała się naprawdę popularna. Mamy w swoim ośrodku podopiecznych, którzy ćwiczą u nas już ponad 6 lat. Pojawiają się również nowe osoby chcące nie tylko nauczyć się jeździć, ale przede wszystkim w aktywny i atrakcyjny sposób spędzić swój wolny czas, ponieważ chwila relaksu wśród koni, na łonie natury i z osobami dzielącymi naszą pasję to prawdziwa przyjemność…

Autor: Sebastian Czapliński/ TEMI.pl
*Tekst ukazał się na łamach tarnowskiego tygodnika TEMI.

Podziel się na:
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Kciuk.pl
  • LinkedIn
  • RSS
  • Spis
  • Twitter
  • Wykop

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *