Wiele wskazuje na to, że już niebawem mieszkańcy Zgłobic i Zbylitowskiej Góry doczekają się budowy lewoskrętu, o który upominają się od ponad sześciu lat. Inwestycja, która miałaby pochłonąć ponad dwa razy więcej pieniędzy, niż początkowo zakładano, ma zostać dofinansowana ze środków ministerstwa infrastruktury. Koszt prac oszacowano na 4 mln zł.

Optymistką co do szybkości realizacji inwestycji jest Anna Pieczarka, członek zarządu województwa małopolskiego, która mówi, że na temat zmiany organizacji ruchu na skrzyżowaniu w Zgłobicach rozmawiała z ministrem infrastruktury, który obiecał jej, że pierwsze prace ruszą już niebawem.

Kiedy 8 lat temu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zlikwidowała lewoskręt z drogi krajowej nr 4 w ulicę Zbylitowską, mieszkańcy Zgłobic oraz Zbylitowskiej Góry nie ukrywali swojego oburzenia. Niemal natychmiast rozpoczęto prace nad przygotowaniem projektu nowego rozwiązania komunikacyjnego w miejscu przebudowanego skrzyżowania. Zakładał on budowę szerokiego ronda, połączonego z przejściem podziemnym dla pieszych. Niestety pomimo upływu lat, inwestycja nie została rozpoczęta.

– Jesteśmy oddzieleni od siebie betonowym murem. Zdarza się, że idąc do sklepu, czy do kościoła musimy nadkładać kilometr drogi. Wiele dzieci chodzi też do szkoły znajdującej się po drugiej stronie trasy. Nie wiemy, jak można było dopuścić do takiej sytuacji, że dwie sąsiadujące ze sobą miejscowości zostały w taki sposób podzielone. Likwidacja lewoskrętu spowodowała, że wielu lokalnych przedsiębiorców straciło znaczną część swoich klientów. Najwyższy czas to zmienić – mówią zbulwersowani mieszkańcy.

Niedawno wydawało się, że realizacja zadania nie dojdzie do skutku jeszcze przez kolejne kilka lat. Pomimo tego, iż gmina Tarnów przygotowała koncepcję, która zakłada, że przy pomocy sygnalizacji świetlnej możliwy będzie bezkolizyjny skręt w lewo na Zgłobice, jadąc od strony Tarnowa oraz na Zbylitowską Górę podróżując od strony Wojnicza, a koszt prac oszacowano na 1,8 mln zł, to okazało się, że kwota po przetargu może ponad dwukrotnie przewyższyć kosztorys, wynosząc 4 mln zł. – Mamy zamkniętą sprawę dokumentacji i uzyskanych pozwoleń na przebudowę. Wciąż jednak nie ma pieniędzy na realizację zadania – mówi zastępca wójta gminy Tarnów, Sławomir Wojtasik. – Niestety wzrost cen, a także problemy z sieciami podziemnymi spowodowały, że kwota budowy lewoskrętu znacząco poszybowała w górę. Jest to jednak dla nas zadanie priorytetowe, które za wszelką cenę będziemy chcieć zrealizować. Kilka lat temu popełniono duży błąd, za który dziś pokutujemy. Wszyscy zdawali sobie sprawę, że ze skrzyżowaniem będą kłopoty. Zamiast poszerzenia skrzyżowania i jednej sygnalizacji, powstały dwa wąskie skrzyżowania, z dwiema odrębnymi sygnalizacjami oddalone od siebie o nie więcej niż 50 metrów. Dochodziło do sytuacji, że niektórzy kierowcy nie wiedząc, że mają do czynienia z dwoma niezależnymi sygnalizacjami, przejeżdżali na czerwonym świetle. GDDKiA zdecydowała więc najpierw zlikwidować lewoskręt do centrum Zgłobic, a później lewoskręt do Zbylitowskiej Góry. Nikt nie pomyślał jednak o mieszkańcach i dziś musimy zmierzyć się z tym problemem. Wierzę jednak, że już wkrótce zostanie on rozwiązany.

Iwona Mikrut- Purchla, główny specjalista ds. komunikacji społecznej w krakowskim oddziale GDDKiA mówi, że na wniosek Urzędu Gminy Tarnów o konieczności przebudowy skrzyżowania w Zgłobicach w ubiegłym roku zostało zawarte porozumienie w sprawie określenia zasad współpracy przy przygotowaniu do realizacji zadania. Inwestycja w całości miałaby zostać sfinansowana z pieniędzy GDDKiA, ponieważ gmina wydała już na ten cel pieniądze, przygotowując m.in. projekt przebudowy trasy. – Na zlecenie Urzędu Gminy Tarnów została opracowana kompletna dokumentacja projektowo-kosztorysowa wraz z pozyskaniem zgłoszenia robót w Urzędzie Wojewódzkim. Jeżeli tylko nasz oddział uzyska finansowanie z budżetu centralnego, to natychmiast rozpocznie realizację zadania. Przebudowa skrzyżowania jest w naszym planie poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, ale potrzeba na nią więcej pieniędzy niż wstępnie oszacowano. Wystąpiliśmy o dodatkowe środki finansowe, jednak w związku z tym, że jeszcze ich nie ma, trudno powiedzieć, kiedy inwestycja mogłaby się rozpocząć i zakończyć.

Optymistką co do szybkości realizacji inwestycji jest Anna Pieczarka, członek zarządu województwa małopolskiego, która mówi, że na temat zmiany organizacji ruchu na skrzyżowaniu w Zgłobicach rozmawiała z ministrem infrastruktury, który obiecał jej, że pierwsze prace ruszą już niebawem. – Otrzymałam zapewnienie z ministerstwa o finansowym wsparciu inwestycji oraz tym, że być może uda się zakończyć ją jeszcze przed końcem 2019 roku. Brakująca kwota z sumy 4 mln zł przewidzianych na inwestycję zostanie dołożona z budżetu ministerstwa. Zadanie to zostało umieszczone w ogólnopolskim „Narodowym Programie Bezpieczeństwa Ruchu na lata 2013-2020”, co wskazuje na to, że jest bardzo istotne z punktu widzenia poprawy bezpieczeństwa kierowców i pieszych. Wierzę, że już wkrótce długoletnia batalia związana z powrotem lewoskrętu w Zgłobicach ujrzy szczęśliwy finał.

Autor: Sebastian Czapliński/ TEMI.pl
*Tekst ukazał się na łamach tarnowskiego tygodnika TEMI.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *