Chcemy strzelać!

W ostatnich tygodniach znacząco wzrosło zainteresowanie nauką strzelania. Wojna na Ukrainie sprawiła, że Polacy, w tym mieszkańcy Tarnowa i naszego regionu, zaczęli bać się również o swoje bezpieczeństwo. Na strzelnice ludzie przychodzą całymi rodzinami, a w internecie powstają kolejne petycje nawołujące do łatwiejszego dostępu do broni.

Ruszyliśmy na strzelnice
Polska jest obecnie jednym z najbardziej rozbrojonych krajów na świecie. Na 100 mieszkańców naszego kraju przypada… 1 sztuka broni. Dla porównania w Niemczech na 100 mieszkańców przypada 30 sztuk broni, a w Finlandii 40! Nawet sąsiadujący z nami Czesi mają wskaźnik znacznie wyższy, bo tam na 100 obywateli przypada 16 sztuk broni. Również z pozwoleniami na zakup broni nie jest w naszym kraju najlepiej, chociaż z końcem ubiegłego roku w Polsce zarejestrowanych było 658,4 tys. sztuk broni. To aż o 70,5 tys. więcej niż rok wcześniej! Tak dużego przyrostu w ostatnich latach nie zanotowano, ponieważ wcześniej z roku na rok liczba pozwoleń wzrastała średnio o 40 tys.

Wojna na Ukrainie sprawiła, że Polacy, w tym również tarnowianie szturmem ruszyli na strzelnice, aby nauczyć się korzystać z broni. Wie coś o tym prezes Tarnowskiego Klubu Strzeleckiego Jerzy Madej, który od kilku tygodni odbiera kilkanaście telefonów dziennie z zapytaniem o możliwość wstąpienia do klubu lub odbycia kursu na strzelnicy. – Zainteresowanie nauką obsługi broni w ostatnim czasie jest olbrzymie. Ludzie dzwonią do mnie, aby wykupić kurs dla męża lub dziecka. W tym roku w naszym klubie znalazło się 70 nowych członków. To rekord. Sytuacja na Ukrainie spowodowała, że osoby, które chciały udać się na strzelnicę, ale nie miały czasu lub zniechęcały je do tego inne powody, w końcu się zmobilizowały. Odwiedzają nas nie tylko mężczyźni. Jest mnóstwo kobiet i dzieci. Można powiedzieć, że dziś strzelać chcą całe rodziny. Nigdy nie wiemy, jaka czeka nas przyszłość, zwłaszcza w tym zwariowanym czasie, więc w przypadku wybuchu konfliktu, czy wojny, podstawowa obsługa broni jest bardzo istotna – tłumaczy Jerzy Madej i dodaje, że nauka posługiwania się bronią nie trwa zbyt długo. – Wiele osób nauczy się strzelać już po kilku godzinach treningu. Innym potrzeba nieco więcej czasu. W moim odczuciu o dobrym strzelaniu w 30 proc. decyduje talent, a w 70 proc. systematyczny trening. Sam jestem zwolennikiem tego, aby każda osoba przeszła szkolenie z obsługi broni. Być może powinny być to obowiązkowe szkolenia w szkołach. Jeżeli w przypadku konfliktu, czy wojny ktoś da nam broń, a nie będziemy potrafili się nią posługiwać, to będzie ona większym niebezpieczeństwem dla nas i dla naszego otoczenia, niż jakąkolwiek gwarancją bezpieczeństwa. W naszym klubie do dyspozycji członków mamy broń sportową. W zasadzie jedyną różnicą w stosunku do broni, jakiej używa się na polu walki, jest ta, że przy broni sportowej oddaje się pojedyncze strzały. Nie ma możliwości skorzystania z maszynowego strzelania. Mieszkańcy naszego miasta i regionu najchętniej korzystają z karabinu AK47, a także sportowego M16. Jeżeli ktoś chciałby wstąpić w szeregi Tarnowskiego Klubu Strzeleckiego, musi złożyć deklarację. Następnie każdą kandydaturę zatwierdza zarząd klubu. Na końcu każdego kandydata czeka szkolenie, które trwa minimum trzy miesiące.

Kosztowne pozwolenia na broń
Od dwóch lat członkiem Tarnowskiego Klubu Strzeleckiego jest Piotr Duda, który mówi, że od zawsze interesował się bronią i dlatego postanowił wstąpić w szeregi klubu. – Dodatkowo strzelanie potrafi być świetną formą relaksu dla całej rodziny. Uważam, że każdy powinien przynajmniej kilka razy w swoim życiu udać się na strzelnicę. Ostatnie wydarzenia z Ukrainy jasno pokazują, że nie wiadomo, czy umiejętność obsługi broni kiedyś nam się nie przyda. Na strzelnicę często zabieram trzech swoich synów. Spędzamy ten czas razem, ucząc się strzelać, ale dodatkowo dobrze się bawiąc. Warto szkolić w ten sposób swoje umiejętności, zwłaszcza że wciąż trudno jest otrzymać pozwolenie na broń w naszym kraju i trenowanie w domowym zaciszu nie wchodzi w grę…

W Polsce pozwolenia na broń wydaje policja. Komendant z poziomu Komendy Miejskiej w Tarnowie wydaje pozwolenia na broń gazową oraz wymienione w ustawie niebezpieczne narzędzia i urządzenia. Na pozostałe rodzaje broni, w przypadku powiatu tarnowskiego, pozwolenia wydaje Komenda Wojewódzka w Krakowie. Aleksandra Flasz-Gębarowska, tarnowska psycholożka uprawniona do badań osób posługujących się bronią nie ukrywa, że w dalszym ciągu niewielu mieszkańców Tarnowa odwiedza jej zakład w celu przeprowadzenia testów. – Jest ich bardzo mało. Najczęściej badania wykonują pracownicy ochrony fizycznej, ale zdarzają się także osoby posiadające broń do celów ochrony osobistej oraz myśliwi. Kobiety praktycznie nie podchodzą do testów. Najwięcej jest mężczyzn w wieku powyżej 40 lat. Jeżeli jesteśmy osobą stabilną emocjonalnie, to bez problemu zaliczymy testy. Zdarzały mi się sytuacje, że ktoś nie zaliczał testu. Nie jest to łatwa sytuacja dla tych osób, ale nie są one zbulwersowani wynikiem. Wydaje mi się, że są wręcz świadome tego, iż broń w ich rękach nie byłaby najlepszym pomysłem.

Przepisy ustawy o broni i amunicji z dnia 21 maja 1999 roku jasno określają, kto może uzyskać pozwolenie na broń. Aby starać się o pozwolenie, musimy mieć ukończone 21 lat, posiadać stałe miejsce zamieszkania w Polsce, posiadać pełną zdolność do czynności prawnych oraz zdolność fizyczną i psychologiczną do posiadania broni, którą potwierdza orzeczenie lekarskie i psychologiczne. Dodatkowo potrzebne jest uzyskanie opinii Komendanta Komisariatu Policji odpowiedniej do naszego miejsca zamieszkania, a także nie możemy być skazani prawomocnym orzeczeniem sądu za przestępstwa umyślne. Ustawa przewiduje, że odpowiednie uprawnienia można uzyskać do celów: ochrony osobistej, ochrony osób i mienia, łowieckich, sportowych, rekonstrukcji historycznych, kolekcjonerskich, pamiątkowych i szkoleniowych. Nie wszyscy decydują się na pozwolenie na broń m.in. z uwagi na koszty. Ostateczne ceny wydania dokumentu będą uzależnione między innymi od rodzaju broni i powodu jej posiadania. Pierwszym kosztem, jaki będziemy musieli ponieść, starając się o pozwolenie na broń sportową, jest wpisowe do klubu strzeleckiego. Do tego dochodzą koszty związane z: egzaminem na patent strzelecki, badaniami, licencją PZSS, czy opłatą skarbową. Całkowity koszt pozwolenia na broń sportową wyniesie więc co najmniej 2 tys. zł.

Batalia o łatwiejszy dostęp do broni
W ostatnim czasie coraz więcej osób i instytucji rozpoczęło w internecie zbiórkę podpisów pod petycjami nawołującymi do łatwiejszego dostępu do broni. W obliczu tragicznych wydarzeń rozgrywających się na Ukrainie, Stowarzyszenie „Polonia Christiana”, wspierane przez Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi, przygotowało akcję społeczną, która ma na celu zwiększenie poziomu bezpieczeństwa Rzeczpospolitej Polskiej. – W związku z coraz bardziej niespokojną sytuacją za naszą wschodnią granicą, musimy zadbać także o wiedzę Polaków na temat obronności. Choć gwarancje i traktaty międzynarodowe są ważne, nie możemy zapominać o konieczności obrony we własnym zakresie. Aby móc lepiej bronić swojego domu, rodziny i kraju musimy doprowadzić do zmiany prawa dotyczącego dostępu Polaków do broni palnej. Lata pacyfizmu i rozbrojenia społeczeństwa doprowadziły do bardzo trudnej sytuacji społecznej – mówią autorzy petycji, którą podpisało już ponad 18 tys. osób i dodają – Jeśli chcemy czuć się bezpiecznie we własnym państwie, nie możemy tkwić w letargu i udawać, że jesteśmy otoczeni tylko przyjaciółmi, którzy nigdy nie zaatakują Polski. Dlatego domagajmy się od Rządu RP i polityków, aby w trybie pilnym rozpoczęto i zakończono prace legislacyjne nad ułatwieniem dostępu do broni palnej dla zwykłych obywateli. To zwiększy nasze bezpieczeństwo w każdej miejscowości na polskiej ziemi. Pamiętajmy, że rozbrojone społeczeństwo jest łatwym łupem dla agresora. Bądźmy mądrzejsi przed szkodą i oddajmy broń w ręce Polaków! W silnym państwie będziemy mogli żyć i spać spokojniej.

Autor: Sebastian Czapliński/ TEMI.pl

*Tekst ukazał się na łamach tarnowskiego tygodnika TEMI.

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.