Dąbrowa Tarnowska: Pragnienie ciszy

W związku ze skargami mieszkańców Dąbrowy Tarnowskiej Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wykonała całodobowe pomiary natężenia hałasu przy oddanej do użytku ponad rok temu obwodnicy. Wyniki wskazują na to, że tylko w dwóch z 10 zgłoszonych lokalizacji wykryto niewielkie przekroczenia norm hałasu. Mieszkańcy i władze Dąbrowy Tarnowskiej nie zamierzają jednak składać broni i zapowiadają odwołanie od decyzji.

Z początkiem września 2020 roku po kilku latach prac oddano do użytku obwodnicę Dąbrowy Tarnowskiej. Wybudowana trasa jest drogą jednojezdniową klasy głównej przyspieszonej o długości około 7 km. Głównym celem budowy obwodnicy było wyprowadzenie ruchu samochodów ciężarowych z centrum miasta, a także zmniejszenie hałasu, tym bardziej, że przez Dąbrowę Tarnowską w ciągu doby przejeżdżało około 10 000 pojazdów, w tym ponad 3 000 ciężarówek. W ramach przeprowadzonej inwestycji na trasie wykonane zostały drogi dojazdowe, zjazdy, zatoki postojowe, system odwodnienia oraz ekrany akustyczne.

Z czasem okazało się jednak, że o ile obwodnica wyprowadziła samochody ciężarowe i hałas z centrum Dąbrowy Tarnowskiej, to z podobnym problemem zaczęli borykać się mieszkańcy, których posiadłości sąsiadują z nowo wybudowaną trasą. Po licznych protestach Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zleciła wykonanie wstępnych pomiarów w 10 miejscach przy obwodnicy. Zaprezentowane w ostatnim czasie wyniki wskazują jednak, że zaledwie w dwóch z 10 zgłoszonych lokalizacji wykryto niewielkie przekroczenia norm hałasu. Pomiary hałasu były wykonywane przez całą dobę dwukrotnie – najpierw w grudniu 2020 roku, a następnie we wrześniu 2021 roku. Z informacji przekazanych przez pracowników GDDKiA wynika, że przekroczenia na poziomie 0,1 – 2,4 decybeli wykazano na nieruchomości przy rondzie w Gruszowie Małym oraz na jednej z nieruchomości przy ulicy Grunwaldzkiej. Co więcej, przekroczenia normy dopuszczalnego hałasu były rejestrowane tylko w nocy.

– Hałas zawsze jest problemem i nigdy nie da się nad nim do końca zapanować. Warto jednak zaznaczyć, że w dwóch lokalizacjach, gdzie zanotowaliśmy nieznaczne przekroczenie norm, występują one jedynie w nocy, a nie w ciągu dnia. Wydaje mi się, że wiele w tej kwestii zależy od subiektywnej oceny danego mieszkańca. Jeżeli ktoś przez lata mieszkał z dala od ruchliwych dróg, a w ciągu kilku tygodni obok jego domu zaczynają przejeżdżać setki samochodów, to niewątpliwie może stanowić to sporą różnicę dla słuchu. Nie oznacza to jednak, że hałas automatycznie staje się szkodliwy, o czym świadczą wyniki pomiarów w pozostałych 8 lokalizacjach – tłumaczy Iwona Mikrut z krakowskiego oddziału GDDKiA i dodaje – Mieliśmy przypadki w przeszłości, jak chociażby w sprawie Drogi Krajowej 94 między Brzeskiem a Tarnowem, kiedy mieszkający wzdłuż trasy ludzie nie chcieli słyszeć o montażu ekranów akustycznych, ponieważ uważali, że nie odczuwają nadmiernego hałasu. Ostatecznie ekrany i tak musiały zostać zamontowane, ponieważ normy były przekraczane. W naszej pracy musimy opierać się na badaniach, a nie na subiektywnych ocenach. W przypadku obwodnicy Dąbrowy Tarnowskiej dodatkowe ekrany w dwóch wskazanych lokalizacjach powinny być gotowe w lipcu tego roku. Co z pozostałymi ośmioma miejscami wskazanymi przez mieszkańców? Prawo unijne dyrektywą w sprawie oceny i kontroli poziomu hałasu w środowisku nałożyło na państwa członkowskie obowiązek sporządzania strategicznych map hałasu. Tym samym zarządzający drogą sporządza co 5 lat mapę akustyczną terenu, na którym eksploatacja obiektu może powodować przekroczenie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku. Nie jest więc powiedziane, że ekrany w pozostałych lokalizacjach nie będą budowane w przyszłości, jednak zależeć to będzie od wyników kolejnych pomiarów.

Warto zaznaczyć, że początkowo przy obwodnicy Dąbrowy Tarnowskiej miało być zamontowanych znacznie więcej ekranów akustycznych, niż ma to miejsce w tej chwili. Dlaczego uległo to zmianie? Powodem była zmiana przepisów dotyczących norm hałasu, które zostały podwyższone o kilka decybeli w okresie pomiędzy powstaniem projektu drogi a zakończeniem prac budowlanych. Tym samym na finiszu budowy obwodnicy Dąbrowy Tarnowskiej liczba ekranów akustycznych została zmniejszona aż o ponad 60 proc!

Mieszkańcy Dąbrowy Tarnowskiej są oburzeni decyzją przedstawicieli GDDKiA o budowie zaledwie dwóch dodatkowych ekranów i zapowiadają protesty w tej sprawie, tym bardziej, że zaskoczenia wynikami przeprowadzonych pomiarów nie ukrywa również burmistrz Dąbrowy Tarnowskiej, Krzysztof Kaczmarski. – Mieszkam niedaleko obwodnicy i sam zwróciłem uwagę na to, że hałas w niektórych lokalizacjach jest dokuczliwy. Kiedy droga przebiega bardzo blisko domów, czy bloków, a zdarza się i tak, że znajduje się na wysokości okien budynków mieszkalnych, to wprowadzenie nowych przepisów dotyczących podwyższenia norm hałasu wyrządziło nam więcej szkód niż pożytku. Najgorzej jest w sytuacji, kiedy samochody ciężarowe podjeżdżają na wiadukty w środku nocy. Charakterystyczny stukot słychać w wielu domach. Odbyłem kilka rozmów z mieszkańcami, którzy poinformowali mnie, że jeżeli ekrany akustyczne nie pojawią się w miejscach, o które prosili, to rozpoczną protesty, w tym blokowanie obwodnicy – mówi burmistrz Dąbrowy Tarnowskiej, który zamierza złożyć uwagi do protokołu badań. – Będziemy walczyć o to, aby poprawić komfort życia naszych mieszkańców. W tej chwili ich pragnieniem jest cisza. Inwestycja dotycząca budowy obwodnicy została już zakończona i jestem świadomy tego, że nie będzie łatwo zdobyć dodatkowe pieniądze na związane z nią zadania. Uważam jednak, że nie możemy pozostawić tej sprawy samej sobie. Będziemy prosić, ale także monitować o zmianę decyzji. Wierzę, że przyniesie to skutek i przedstawiciele GDDiA nie będą czekać kolejnych kilku lat na przeprowadzenie analizy hałasu, a konkretne kroki zostaną szybko podjęte.

Autor: Sebastian Czapliński/ TEMI.pl

*Tekst ukazał się na łamach tarnowskiego tygodnika TEMI.

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.