Nikodem Liro – Śpiewający piłkarz

Nikodem Liro z Niecieczy w gminie Żabno na co dzień jest piłkarzem Bruk-Bet Termaliki Nieciecza do lat 15. Oprócz tego od kilku lat sięga po nagrody i wyróżnienia w ogólnopolskich przeglądach muzycznych. Jego wielką pasją jest śpiewanie utworów patriotycznych, czego najlepszym dowodem był jego niedawny występ podczas koncertu w ramach oficjalnych uroczystości zorganizowanych przez NSZZ „Solidarność” w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w Warszawie w obecności prezydenta RP, Andrzeja Dudy.

Pierwszą pasją Nikodema była piłka nożna. Kiedy miał 5 lat jego tata zapisał go na treningi do klubu Bruk-Bet Termalika Nieciecza. Nikodem niemal od początku był wyróżniającym się zawodnikiem w swojej kategorii wiekowej, często grając także ze starszymi kolegami. – W piłce nożnej zakochany jestem niemal od dziecka. Moja miłość do futbolu praktycznie pokryła się z sukcesami Bruk-Bet Termaliki. Kiedy zacząłem uczęszczać na zajęcia, seniorzy grali już w 1.lidze, a dziś grają w Ekstraklasie. Piłka nożna to jednak niejedyna moja miłość. Bez reszty oddaję się także śpiewaniu. Kiedy miałem 7 lat, wziąłem udział w konkursie regionalnym organizowanym przez Gminne Centrum Kultury w Żabnie. Poszło mi na tyle dobrze, że w debiucie zająłem bardzo wysokie 3. miejsce. Po tym sukcesie postanowiłem połączyć futbol ze śpiewem – tłumaczy Nikodem Liro.

Nikodem Liro

14-latek ma na swoim koncie kilka sukcesów. Jest zwycięzcą IV edycji konkursu wokalnego „Tarnów ma głos”, jest laureatem 2. nagrody w Międzyszkolnym Festiwalu im. Zbigniewa Wodeckiego w Piorunce, sięgnął po drugie miejsce w konkursie „Piosenka w Meloniku”, podczas którego wystąpił przed Natalią Kukulską, Michałem Szpakiem, czy Robertem Janowskim, a także jest finalistą Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Niezłomnej im. Henryka Rasiewicza „Kima”. Uroczysty koncert z tego wydarzenia, wzbogacony multimedialnymi prezentacjami, został nadany w ogólnopolskim paśmie TVP 3. W ostatnich dniach mieszkaniec Niecieczy wziął także udział w uroczystościach zorganizowanych przez NSZZ „Solidarność” w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w Warszawie, gdzie zaprezentował swoje wokalne umiejętności m.in. prezydentowi RP, Andrzejowi Dudzie.

– Uwielbiam śpiewać patriotyczne utwory. W szkole moimi ulubionymi przedmiotami są: WF, muzyka i właśnie historia. Patriotycznymi utworami zachłysnąłem się przypadkowo. Kilka lat temu w szkole, do której uczęszczam, organizowany był koncert wokalny z okazji Święta Niepodległości. Od tamtej pory staram się brać udział w wielu konkursach, w których utwory nawiązują do historycznych wydarzeń w naszym kraju – tłumaczy Nikodem i dodaje. – Występ przed prezydentem RP, Andrzejem Dudą był dla mnie niesamowitym przeżyciem. Nie każdy ma bowiem szansę zaśpiewać przed najważniejszą osobą w państwie. Udało mi się to za sprawą Norberta Smolińskiego, założyciela zespołu Contra Mundum, który wystąpił na koncercie, a ja zaśpiewałem z nim jeden z utworów. Od dwóch lat uczęszczam na zajęcia wokalne do Pałacu Młodzieży do pani Małgorzaty Boruch w Tarnowie, więc kiedy tylko pojawiają się przeglądy pieśni patriotycznych, moi nauczyciele niemal zawsze typują moją osobę, abym zaprezentował swoje umiejętności.

Mieszkaniec Niecieczy swój kalendarz ma wypełniony niemal w 100 proc. Zaraz po zajęciach w szkole trenuje śpiew lub udaje się na trening piłki nożnej. – W Pałacu Młodzieży na zajęciach najczęściej pojawiam się raz w tygodniu. Piłkę trenuje z kolei cztery razy w tygodniu. Do tego w weekendy dochodzą mecze lub konkursy wokalne. Nie narzekam jednak na brak wolnego czasu, ponieważ zarówno śpiew, jak i futbol sprawiają mi wielką frajdę. Co ciekawe, zdarza się, że futbol… łączę ze śpiewaniem, przez co koledzy z drużyny, czy trener potrafią sobie ze mnie żartować. W trakcie treningu podśpiewuję sobie pod nosem różne utwory. W ten sposób potrafię się skoncentrować. Zresztą, kiedy uczę się na zajęcia szkolne, to również przeważnie ze słuchawkami na uszach słuchając swoich ulubionych wykonawców – śmieje się Nikodem, który dodaje, że słucha zarówno polskich, jak i zagranicznych wokalistów. – Lubię słuchać Zbigniewa Wodeckiego, Celine Dion, Michała Szpaka, czy Andrea Bocellego. Od każdego z tych artystów staram się wyciągnąć dla siebie to, co mają najlepszego. Nie mam problemów z językiem angielskim, więc nie śpiewam tylko polskich utworów, ale coraz częściej sięgam również po te angielskojęzyczne.

Największym marzeniem 14-latka jest zostać w przyszłości… śpiewającym piłkarzem. – Nie słyszałem jeszcze o zawodowych piłkarzach, którzy śpiewaliby również na scenie i nagrywali płyty. Mam szansę stać się pierwszym takim przypadkiem! Obecnie wraz z kolegami z Bruk-Bet Termaliki Nieciecza w kategorii wiekowej do lat 15 walczymy o zwycięstwo w rozgrywkach 1. ligi małopolskiej, która dałaby nam przepustkę do gry na szczeblu centralnym, dzięki czemu rywalizowalibyśmy z najlepszymi zespołami w Polsce. Wierzę, że uda nam się osiągnąć ten cel. W przypadku śpiewu, chciałbym dalej się rozwijać, brać udział w kolejnych konkursach i przeglądach, a także częściej niż do tej pory prezentować swoje umiejętności na szklanym ekranie, być może także w telewizyjnych programach poświęconych muzycznym talentom – mówi Nikodem i dodaje – Trenerzy śpiewu, którzy się mną opiekują, są pod wrażeniem mojego barytonu, czyli niskobrzmiącego, silnego głosu, mieszczącego się w środkowym zakresie skali – jest on bowiem niższy od tenoru, a wyższy od basu. Wiele osób twierdzi, że w przyszłości z powodzeniem mógłbym występować w operze. Myślę, że jest to jedna z opcji na dalszą moją przygodę ze śpiewem… Jeżeli niebawem pojawiłaby się szansa, aby zaprezentować swoje umiejętności na stadionie Bruk-Betu przed jednym ze spotkań klubu w Ekstraklasie, to również na pewno bym z niej skorzystał. To bez wątpienia jest także jedno z moich marzeń…

Autor: Sebastian Czapliński/ TEMI.pl

*Tekst ukazał się na łamach tarnowskiego tygodnika TEMI.

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.