Czy powinniśmy brać sobie do serca uwagi innych i przejmować się opiniami na swój temat?

Jeszcze kilka lat temu bardzo do serca brałem sobie uwagi innych osób na mój temat. I nie chodzi tu tylko o kwestie związane z dziennikarstwem, czyli moimi artykułami, itp. Nie… Mam tutaj na myśli dosłownie każdą tematykę: związaną z moim wyglądem, charakterem, sposobem wysławiania się, z poglądami, itd.

Uważałem, że jeżeli postrzega mnie w ten sposób osoba „X”, to pewnie w ten sam sposób postrzega mnie osoba „Y”, „Z” i „Ż”. Dopiero z czasem zrozumiałem, że to kompletna bzdura, która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.

Każdy człowiek na tej planecie ma inne priorytety i inne upodobania. Jeżeli każdy z nas jest inny, to każdemu z nas będzie podobało się coś innego. Również my sami nie będziemy odpowiadać wszystkim napotkanym osobom. Gdyby tak było, świadczyłoby to tylko o tym, że jesteśmy… zakłamanymi i fałszywymi jednostkami, które potrafią odnaleźć się w każdej sytuacji, byleby tylko dobrze wypaść w danym środowisku, zatracając prawdziwe „ja”.

Przez wiele lat dzielimy jedną salę lekcyjną ze szkolnymi kolegami. Zdarza się nawet, że z niektórymi jednostkami nie tylko uczęszczamy do szkoły podstawowej, ale i do szkoły średniej. Być może przez 14 lat naszego życia ktoś nas wyśmiewa, obraża, dla tego kogoś jesteśmy wręcz nikim… Czy to oznacza, że rzeczywiście tak jest?

Po 14 latach uwalniamy się od tej osoby. Udajemy się na studia do innego miasta. Poznajemy nowych znajomych, którzy zupełnie inaczej nas odbierają, przeszłość pozostawiamy za plecami. Przez kolejne lata żyjemy w świetnym otoczeniu, gdzie ludzie doceniają nas za naszą pracę, za nasz styl, za nasze poglądy…

Czym więc jest te 14 lat w stosunku do kolejnych 50? Niewielkim procentem naszego życia, który swego czasu wydawał się całym naszym światem, jakąś bańką mydlaną z najczarniejszych snów, z której nie potrafimy wydostać się na zewnątrz.
Jeżeli uważasz, że świat kończy się na sali lekcyjnej, na poście w internecie, na twoim aktualnym miejscu zamieszkania, czy aktualnym miejscu pracy, to jesteś w błędzie!

Życie jest długie i skrywa wiele tajemnic. Nie zawracaj sobie głowy chwilą i ludźmi, o których być może zaraz zapomnisz. Staraj się z otwartym umysłem podążać w przyszłość i systematycznie rozwijać. Wówczas nawet nie zauważysz, jak dla wielu ludzi możesz stać się inspiracją i wzorem do naśladowania.

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.