Tag Archives: świat

William „Fatty” Foulke – niesamowita historia najgrubszego bramkarza świata

Mimo iż żył zaledwie 42 lata, wpisał się do kanonu światowej, a przede wszystkim brytyjskiej piłki. Niezbyt często zdarza się, aby ważący blisko 150 kg facet stał między słupkami jakiejkolwiek futbolowej drużyny na świecie. W Chelsea Londyn nie przejęli się tym za bardzo i bez żadnych zahamowań postawili na Williama Henry’ego Foulke’a. Foulke urodził się 12 kwietnia 1874 r w Dawley, w Anglii. Po skończeniu szkoły rozpoczął pracę w kopalni. Już wtedy był utalentowanym bramkarzem. Występował bowiem na tej pozycji

Ronaldo i Messi – zero szacunku

Po raz trzeci w swojej karierze po „Złotą Piłkę FIFA” sięgnął zawodnik Realu Madryt i reprezentant Portugalii – Cristiano Ronaldo. Głosowanie wygrał z miażdżącą przewagą, bowiem zdobył on 37,66% wszystkich głosów. Dla porównania na Messiego oddano 15,76% głosów, a na Manuela Neuera 15,72%. Na tym można byłoby zakończyć podsumowanie całej gali, bo przecież wyniki na najlepszego piłkarza globu są najważniejsze, ale nie tym razem… Przeglądając listę zawodników, selekcjonerów i dziennikarzy poszczególnych krajów, można zobaczyć kto na kogo oddał swój głos.

Czy wiemy co to tolerancja?

Wybaczcie, ale po wczorajszych wydarzeniach we Francji, dziś nie będę pisał o piłce nożnej (wyjątkowo, chyba pierwszy raz odkąd prowadzę tego bloga). Pierwsza myśl jaka przyszła mi do głowy po wczorajszych wydarzeniach, to słowo tolerancja. Czy żyjąc w cywilizowanym świecie, który każdego dnia coraz bardziej się rozwija, jesteśmy świadomi znaczenia wyrazu „tolerancja”, który tak nagminnie pojawia się w mediach całego świata i którym karmieni jesteśmy, aż do odruchów wymiotnych? Sądzę, że nie… Tolerancja. Można być tolerancyjnym wobec geja. No tak,

Duński dziennikarz: Ruch Chorzów? To łatwy przeciwnik

– Myślę, że Esbjerg wyjdzie z dwumeczu zwycięsko. Być może ciężko będzie nam osiągnąć dobry rezultat w Polsce, ale jestem optymistą. Mamy wystarczającą jakość w drużynie, aby wyeliminować Ruch – mówi David Attardo, dziennikarz duńskiego „Ekstra Bladest” przed spotkaniem III rundy eliminacji Ligi Europy pomiędzy Ruchem Chorzów, a Esbjerg fB. – Wszyscy w Danii uważamy, że Ruch Chorzów będzie dla nas łatwym przeciwnikiem – nie ukrywa dziennikarz duńskiego „Ekstra Bladest”, David Attardo. – Większość Duńczyków, pierwszy raz na uszy słyszy

Dziennikarz z Estonii: Wszyscy pamiętamy tu Levadię

– Lech na pewno jest faworytem, ale my mamy w pamięci el. LM w 2009 roku, kiedy Levadia pokonała Wisłę Kraków. Również nasza reprezentacja w 2012 roku w meczu towarzyskim pokonała waszą kadrę. Myślę, że w czwartek Lech może wygrać. Ale wygra skromnie – może 1:0? – mówi Raul Ojassaar, dziennikarz estońskiego soccernet.ee przed meczem Nomme Kalju – Lech Poznań. Jesteście zadowoleni, że wasz Nomme Kalju spotka się w II rundzie el. LE z Lechem Poznań? Cóż… W I rundzie

Neymar – tak rodziła się gwiazda

Kiedy 5 lutego 1992 roku przychodził na świat o godzinie 14:15 w szpitalu Maternidade da Santa Casa de Misericórdia, w Mogi das Cruzes, chyba mało kto przypuszczał, że 22 lata później będzie bożyszczem brazylijskich kibiców piłki nożnej. Neymar, bo o nim mowa stał się symbolem trwających MŚ w Brazylii. Symbolem, którego z powodu kontuzji zabraknie w najważniejszych spotkaniach Canarinhos na tej imprezie… Kto wie, czy gdyby nie ojciec Neymara, dziś nie znalibyśmy go jako… Matheusa. Bo właśnie takie imię, pięć

Guillermo Ochoa – człowiek, który zatrzymał Brazylię

– Byłem we Francji trzy lata i podoba mi się sposób, w jaki ta liga się rozwija, ale chciałbym również spróbować swoich sił w innych miejscach. Mam kilka ofert z innych krajów. Nie mam w tym momencie osiągniętego porozumienia z żadną drużyną. Chcę wysłuchać uważnie wszystkie oferty i dopiero wtedy podejmę najlepszą decyzję. Wszystkim zajmuje się mój agent, a ja nie wykluczam przyszłości we Włoszech lub w Anglii – mówił jeszcze przed Mundialem meksykański bramkarz, który nadal związany jest umową

Joel Campbell – piłkarz na ciągłych wypożyczeniach

Ma dopiero niecałe 22 lata, a już znalazł się na ustach całego piłkarskiego świata. Joel Campbell, bo o nim mowa, wczorajszym kapitalnym występem przeciwko reprezentacji Urugwaju, wyrósł na potencjalną gwiazdę Mundialu. Najśmieszniejszy w całej tej historii jest fakt, że wcześniej mało kto słyszał o młodym Kostarykaninie. – Oczywiście, że po sezonie będę musiał wrócić do Arsenalu. Mam przecież ważny kontrakt z tym klubem. Wierzę, że jestem gotowy, by występować tam już w przyszłym sezonie. Zdaję sobie sprawę z potencjału piłkarzy,

« Starsze Posty