Kup sobie zwierzątko

Z sondażu przeprowadzonego przez Kantar Public wynika, że 52 proc. z nas posiada w domu przynajmniej jedno zwierzę. Najczęściej są nimi psy lub koty, jednak nie brakuje osób, które ze względu na brak czasu lub nieodpowiednie warunki mieszkalne decydują się na zakup innego zwierzaka. Wybór zwierząt w tarnowskich sklepach zoologicznych jest bardzo duży, więc systematycznie wzrastająca liczba właścicieli chomików, papug, czy rybek nikogo już nie dziwi.

Gryzonie są bez wątpienia znacznie tańsze w utrzymaniu niż psy, czy koty, jednak da się zauważyć, że wielu właścicieli inwestuje w nie spore pieniądze.

Moda na gryzonia

Okazuje się, że tarnowianie oprócz psów i kotów najczęściej w swoich domach hodują… gryzonie. Królik, świnka morska, chomik to zwierzęta, które zdobywają serca nie tylko dzieci, ale również ich rodziców. – Rodzice, którzy kupują swojemu dziecku pierwsze zwierzątko, najczęściej stawiają na chomika. Stało się to praktycznie regułą – mówi Ewa Wróbel ze sklepu zoologicznego „Szczeniak”. – Chomiki największym powodzeniem cieszą się wśród dzieci, które nie ukończyły jeszcze piątej klasy szkoły podstawowej. Kupując chomika, rodzice w pewien sposób się zabezpieczają. Te stworzenia żyją bowiem około dwóch lat, więc jeżeli naszemu dziecku po pewnym czasie znudziłoby się zwierzątko, a w wielu przypadkach właśnie tak bywa, to nie musimy zastanawiać się, w jaki sposób zaopiekować się nim przez kolejne lata. Dużą popularnością cieszą się również świnki morskie i króliki. Niestety te stworzenia wymagają od nas już nieco większego zaangażowania. Króliki uwielbiają ruch, więc musimy zagwarantować im znacznie więcej miejsca niż w przypadku chomika. Dodatkowo te zwierzęta żyją nawet 6-8 lat. Z kolei świnki morskie bywają przyczynami alergii i nie każdy się na nie decyduje.

Ceny gryzoni na pewno nie odstraszają. Mysz kolczastą możemy nabyć już za 20 zł. Za podobną kwotę kupimy chomika. Króliki i świnki morskie są już nieco droższe i musimy liczyć się z wydatkiem około 100 zł. Do najdroższych gryzoni należą coraz popularniejsze szynszyle, za które w niektórych przypadkach zapłacimy od 150 do nawet 200 zł.

– Koszatniczki, czy szynszyle zyskują coraz więcej zwolenników, ponieważ lubimy oryginalność i nietuzinkowość – mówi Małgorzata Stój ze sklepu zoologicznego „Zoombi”. – Ludzie szukają egzotyki i jednocześnie podążają za modą. Gryzonie są bez wątpienia znacznie tańsze w utrzymaniu niż psy, czy koty, jednak da się zauważyć, że wielu właścicieli inwestuje w nie spore pieniądze. Coraz częściej nie wystarczy nam zwykła klatka, czy plastikowy domek dla chomika. Kupujemy piętrowe domki oraz piętrowe klatki, w których nasz gryzoń będzie mógł się wykazać. Zdarza się, że klienci tworzą w klatkach nawet specjalne place zabaw dla swoich zwierząt, a przekąski stanowią produkty z górnej półki, jak kolby do chrupania, czy specjalne dropsy dla gryzoni.

A może ptaszka?

W Tarnowie nie brakuje również miłośników ptaków. Sporym powodzeniem w sklepach zoologicznych cieszą się kakadu, rozelle, zeberki, czy amazonki. Przeważnie klienci w pierwszej kolejności zwracają uwagę na wygląd, śpiew czy łatwość oswojenia. Wielu fachowców twierdzi, że dla początkujących hodowców odpowiednim wyborem będzie drobna egzotyka, na przykład zeberki, mewki oraz amadyny wspaniałe. Zdarzają się osoby, które pragną pod swoje skrzydła przygarnąć duże papugi np. ary. Należy jednak pamiętać, że nie dość, iż są to ptaki bardzo głośne, to także potrzebują dużo miejsca i żyją nawet kilkadziesiąt lat.

Marian Baran ze sklepu zoologicznego „Labeo”, który w głównej mierze skupia się na sprzedaży ptaków mówi, że wśród tarnowian dużą popularnością cieszą się nierozłączki oraz nimfy. – Da się zauważyć, że nasze społeczeństwo kocha ptaki. Być może wynika to z tego, że w dosyć łatwy sposób można o nie dbać, a także są tanie w utrzymaniu. Sprzątanie klatki nie zajmuje tak wiele czasu, jak w przypadku gryzoni. Poza tym nie czuć również zapachów, jakie potrafią wydawać inne zwierzęta trzymane w domu. Być może cena także odgrywa pewną rolę, ponieważ najpopularniejsze gatunki nie są zbyt drogie i możemy je nabyć już od 20 zł. Koszty utrzymania ptaszka również są minimalne. Kupując kilogram karmy za 7 zł, zagwarantujemy naszemu skrzydlatemu przyjacielowi miesięczne wyżywienie.

Jeżeli już decydujemy się na zakup ptaka, musimy pamiętać, aby zapewnić mu odpowiednie warunki bytowe. Pomieszczenie, w którym będzie przebywać ptak, musi być duże i z oknami. Klatki nie należy ustawiać naprzeciwko okna ani w przeciągu, a sama klatka powinna stać ciągle w jednym miejscu, gdyż ptaki szybko przyzwyczajają się do swojego otoczenia. Szerokość klatki musi być większa niż dwukrotna rozpiętość skrzydeł ptaka. Należy również pamiętać, że zbyt mała wilgotność powietrza prowadzi do zaburzeń w pierzeniu, więc i o ten aspekt powinniśmy zadbać.

Rybki wciąż na czasie

Wciąż dużą popularnością wśród tarnowian cieszą się akwaria. Widok wolno pływających rybek w akwarium ustawionym w odpowiednim miejscu w pokoju uspokaja i pozwala przynajmniej na chwilę odetchnąć po dniu pełnym wrażeń. – Od 18 lat prowadzę sklep zoologiczny i w dalszym ciągu rybki cieszą zarówno dzieci, jak i starszych mieszkańców naszego miasta – mówi Jarosław Durak ze sklepu zoologicznego „Nimfa”. – Może się wydawać, że rybki nie potrzebują zbyt wielkiego zaangażowania z naszej strony, jednak to nie prawda. Dokarmianie, czyszczenie akwarium, kontrolowanie temperatury wody, to wszystko sprawia, że i rybkom musimy poświęcić sporo czasu. Bardzo rzadko zdarzają się klienci, którzy chcą kupić jedną rybkę, jak np. welonkę, czy bojownika i trzymać ją w kuli. Większość osób zakupuje sporych rozmiarów akwaria, gdzie swoje miejsce znajdzie kilka gatunków ryb. To wówczas mamy największą frajdę.

Dysponując małym zbiornikiem najlepiej wewnątrz umieścić drobną roślinność i małe rybki. Można zastosować przelicznik: 1 litr wody na 1 centymetr powierzchni rybki, czyli jedna rybka na 5 litrów wody. Stając się hodowcami rybek akwariowych, musimy zapewnić im stałe warunki. Akwarium nie powinno stać w pobliżu okna – zimą może być tam za zimno, a latem – za gorąco.

– 25 litowe akwarium z pełnym wyposażeniem kupimy już za około 300 zł. W przypadku hodowli rybek to właśnie pierwszy zakup jest tym, który najbardziej odczujemy w naszym portfelu – twierdzi Bartłomiej Mleczko ze sklepu zoologicznego „Motyla Noga”. – Nasze akwarium musimy wyposażyć w filtr, grzałkę, termometr, pokrywę z oświetleniem, odmulacz dna, siatkę do odławiania ryb, czy preparaty uzdatniające wodę. Poza tym nie możemy również zapomnieć o roślinności oraz samych rybkach. Ich ceny nie są jednak zbyt duże i już za kilkanaście złotych możemy wypełnić nimi nasz akwen. Błąd, jaki najczęściej popełniają przyszli hodowcy rybek, to ich zbyt wczesne umieszczenie w akwarium. Wielokrotnie zwracam im uwagę na to, aby woda w akwarium, zanim wpuścimy do niej rybki, postała 2-3 tygodnie. W czasie procesu dojrzewania wewnątrz zbiornika zaczynają się mnożyć pożyteczne bakterie, które są absolutnie niezbędne do funkcjonowania naszego małego ekosystemu. Klienci są coraz bardziej świadomi tego, z czym wiąże się hodowla rybek. Dużo na ten temat można poczytać w Internecie. Nie potrafię jednoznacznie stwierdzić, dlaczego rybki cieszą się aż tak dużą popularnością wśród tarnowian. Może wynikać to jednak z tego, że nie wymagają od nas takiej opieki, jak pies, czy kot. Poza tym potrafią odstresować człowieka. Da się to zauważyć przeważnie zimą, kiedy dzień staje się krótszy, a nasze akwarium odgrywa rolę mniejszego kolorowego świata stającego się odskocznią od szarej rzeczywistości, którą mamy za oknem.

Autor: Sebastian Czapliński/ TEMI.pl
*Tekst ukazał się na łamach tarnowskiego tygodnika TEMI.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *