Tadeusz Bąk: Na inwestycje przeznaczymy 20 mln zł

Z Tadeuszem Bąkiem, burmistrzem Wojnicza, na temat inwestycji przeprowadzonych w tamtejszej gminie, a także planów na 2021 rok, rozmawia Sebastian Czapliński.

Tadeusz Bąk

Pandemia koronawirusa miała jakieś negatywne skutki na finanse i inwestycje w gminie Wojnicz?
Przez ostatni rok, pomimo pandemii koronawirusa, nie odczuliśmy zbytnio jego negatywnych skutków. Przez cały poprzedni rok przeprowadziliśmy mnóstwo inwestycji. Niektóre z nich będą kontynuowane również w tym roku. Pozyskaliśmy mnóstwo pieniędzy unijnych oraz rządowych. Warto dodać, że nasza gmina zajęła 240 miejsce w Rankingu Finansowym Samorządów w Polsce za 2019 r. w kategorii gmina miejsko – wiejska i jest to awans 110 miejsc w stosunku do roku poprzedniego. Potwierdza to tylko, że w naszej gminie żyje się coraz lepiej.

Mówi pan o kolejnych inwestycjach, więc proszę powiedzieć, które z realizowanych w tym roku, będą najważniejsze?
Jedną z najważniejszych będzie budowa Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych. Prace przy tym obiekcie pochłoną 1,4 mln zł. Jesteśmy już po przetargu i według wszystkich ustaleń obiekt powinien być gotowy jesienią tego roku. W najbliższym czasie przeprowadzimy również termomodernizację szkół podstawowych w Wojniczu oraz w Wielskiej Wsi, a także znajdującego się w tej miejscowości Domu Ludowego. Koszt tych inwestycji to 7 mln zł. Oprócz tego przygotowujemy przetarg na budowę stołówki wraz z zapleczem kuchennym w SP w Wojniczu. W tym przypadku inwestycja wiąże się z wydatkiem 700 tys. zł. Otrzymaliśmy także z Tarczy Antykryzysowej 4 mln zł na wodociągowanie wsi Sukmanie. Jest to ostatnia wioska w naszej gminie, która nie ma do swojej dyspozycji wodociągu. Przez ostatnie 5 lat na podpięcie do wodociągu mieszkańców naszych miejscowości wydaliśmy łącznie 13 mln zł. Nadal oczekujemy na wsparcie finansowe przy pracach związanych z rewitalizacją naszego rynku. Czekamy również na pieniądze z Funduszu Dróg Samorządowych. Za ponad 3 mln zł chcemy wyremontować główne ulice w Wojniczu, jak np. ul. Jagiellońska, czy ul. Warszawska…

Prace czekają również stadion, na którym swoje mecze rozgrywa Olimpia Wojnicz. Jak bardzo jest to ważna dla pana inwestycja?
Jest bardzo istotna. Otrzymaliśmy na remont obiektu pieniądze z Ministerstwa Sportu. Koszt inwestycji wyniesie około 3 mln zł. W ramach zaplanowanych prac przebudowane zostanie boisko do piłki nożnej, a także wyremontowany zostanie budynek siedziby klubu. Dodatkowo powstanie boisko do piłki siatkowej, bieżnia oraz skocznia do skoku w dal. Wyremontujemy trybuny, zbudujemy dwa ogrodzenia – jedno wewnętrzne i drugie zewnętrzne. Mamy kilka klubów na terenie sołectw, ale to Olimpia Wojnicz jest tym największym. Chciałbym, aby nowy obiekt, ale również klub, był wizytówką naszej gminy. Dysponując nowoczesnym stadionem, będziemy mogli organizować na nim nie tylko mecze piłkarskie, ale również zawody lekkoatletyczne. W naszej gminie mocno stawiamy na sport. Budujemy mnóstwo boisk przyszkolnych, chcemy wybudować skatepark, niebawem w Łukanowicach stworzymy piękny kompleks sportowy z boiskiem trawiastym, czy kortami tenisowymi. Na sporcie nie mamy zamiaru oszczędzać.

A jak wygląda sprawa z Pałacem Dąmbskich? Czy w końcu i tutaj dojdzie do długo wyczekiwanych przez mieszkańców prac?
W ostatnich latach zawsze pojawiały się ważniejsze z naszego punktu inwestycje i temat remontu Pałacu Dąmbskich był niejako zaniedbany. Obecnie jesteśmy już po przetargu i wykonywany jest projekt modernizacji pałacu oraz parku, w którym się znajduje. Koszt samego projektu to 240 tys. zł. Ma być on gotowy pod koniec lipca. W tym roku planujemy jeszcze wystąpić o fundusze zewnętrze na przeprowadzenie pierwszych prac. Byłyby one związane z wymianą pokrycia dachowego. Uważam, że w ciągu najbliższych 4-5 lat powinniśmy przeprowadzić już wszystkie zaplanowane przez nas prace, aby pałac ponownie był ważnym punktem na mapie Wojnicza. Nasz projekt zakłada remont Pałacu Dąmbskich, jak również willi, która się przy nim znajduje oraz zagospodarowanie całego terenu parku dokoła pałacu. Koncepcja zakłada, aby przeznaczyć pałac na budynek administracyjno-kulturalny, gdzie będzie się mieścił Gminny Ośrodek Kultury oraz Gminna Biblioteka Publiczna. W parku pojawią się alejki, ścieżki, czy ławeczki. Wyburzymy dotychczasowy amfiteatr i wybudujemy nowy. To będzie główne miejsce spotkań dla mieszkańców gminy ale i turystów odwiedzających Wojnicz.

Jak na razie mieszkańcy mogą korzystać z oferty kina Wawel…
Po 10 latach do kina Wawel w Wojniczu powróciły seanse filmowe. Już od lutego ubiegłego roku można było oglądać projekcje filmowe na dużym ekranie. Dzięki przeprowadzonej modernizacji, sala kinowa została doposażona o nowy projektor cyfrowy w standardzie DCI oraz profesjonalne oświetlenie sceniczne wraz z nagłośnieniem. Koszt remontu sali i zakupu niezbędnego wyposażenia wyniósł 220 tys. zł. Inwestycja otrzymała dofinansowanie ze środków Funduszu Promocji Kultury Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Uruchomienie kina było jedną z obietnic, jaką złożyłem mieszkańcom. Sala kinowa może pomieścić 120 osób i jestem pewien, że już po pokonaniu koronawirusa, często będzie wypełniana do ostatniego miejsca.

Niejednokrotnie mówił pan, że stawia w swojej gminie na bezpieczeństwo. Za słowami idą czyny?
Cały czas wspieramy strażaków-ochotników w naszej gminie. Jednostka OSP w Grabnie wzbogaciła się o nowy, specjalistyczny wóz bojowy o wartości blisko 830 tys. zł, który będzie jej służył przez najbliższe lata. Zakup był możliwy dzięki wsparciu wielu instytucji. Dzięki funduszom z naszego budżetu oraz zaangażowaniu gminy w pozyskanie zewnętrznych funduszy, strażacy- ochotnicy z naszej gminy wzbogacili się również o nowy sprzęt, m.in. o specjalistyczny namiot taktyczny, kamerę termowizyjną, trójfazowy agregat prądotwórczy czy przenośny sprzęt oświetleniowy. Nasza gmina wsparła również finansowo działania remontowe w remizie strażackiej w Zakrzowie i w Łukanowicach. Trzeba także pamiętać o tym, że trwają prace przy budowie nowego Komisariatu Policji w Wojniczu. Budynek powstaje na działce przekazanej przez naszą gminę przy ul. Tarnowskiej. Planowane zakończenie budowy to koniec sierpnia tego roku. Łącznie inwestycja pochłonie ponad 5,5 mln zł. Nowy komisariat jest potrzebny, ponieważ obecna siedziba wojnickich funkcjonariuszy znacznie odbiega od standardów XXI wieku. Budynek jest mały, ciasny, a do tego położony jest na obszarze objętym ochroną konserwatora zabytków. Nie mamy możliwości jego rozbudowy, a dodatkowo brakuje też parkingu dla samochodów. Mam nadzieję, że otwarcie nowej placówki spowoduje, że w Wojniczu stacjonować będzie więcej policjantów. W tej chwili jest ich 19, ale liczymy na to, że od września będzie ich znacznie więcej, co również wpłynie na poprawę bezpieczeństwa w naszej gminie.

Bezpieczeństwo to również drogi…
W naszej gminie w 2020 roku dokonaliśmy zaplanowanych remontów na 24 odcinkach dróg gminnych, ale to nie wszystkie inwestycje drogowe, które udało się zrealizować. W ramach pozyskanych pieniędzy z Funduszu Dróg Samorządowych możliwy stał się remont drogi gminnej w Biadolinach Radłowskich na długości 1 km oraz ulicy Reymonta w Wojniczu. Wyremontowany został również odcinek drogi Wojnicz – Podlesie na długości blisko 500 m w ramach funduszy pozyskanych z Funduszu Ochrony Gruntów Rolnych oraz Wojnicz – Łysa Góra – Rajsko na długości blisko 1,4 km, który otrzymał częściowe dofinansowanie z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Tym samym łączna kwota pozyskanych dotacji na infrastrukturę drogową w 2020 roku wyniosła prawie 1,4 mln zł. Budowaliśmy także chodniki, m.in. 400 m przy drodze wojewódzkiej nr 975 w Olszynach, czy chodnik o długości 123 metrów wzdłuż drogi powiatowej przy Szkole Podstawowej w Milówce wraz z aktywnym przejściem dla pieszych. Nasza gmina zadbała także o oświetlenie uliczne. W zeszłym roku zamontowanych zostało łącznie 41 szt. opraw oświetleniowych typu LED w większości sołectw z terenu gminy i już planujemy kolejne.

Sen z powiek spędzają za to zapewne panu stale rosnące opłaty za odbiór śmieci.
Mamy w tym temacie związane ręce. Jeżeli polscy politycy nic w tej kwestii nie zrobią, to co roku problem z podwyżką opłat za śmieci będzie się powtarzał. W górę idą ceny za składowanie odpadów, w górę idą płace pracowników tych firm, a to wiąże się z dodatkowymi kosztami i firmy zajmujące się odbiorem odpadów podnoszą swoje ceny. W przypadku naszej gminy podnieśliśmy opłaty z 27 zł na 30 zł. Bardzo długo rozmawiałem ze swoimi współpracownikami o tym, w jaki sposób pomóc w tym temacie mieszkańcom. Wraz z radnymi podjęliśmy ostatecznie decyzję, że blisko 600 tys. zł dołożymy na ten cel z gminnego budżetu, tylko po to, aby mieszkańcy mogli zapłacić za odbiór odpadów 30 zł, a nie 35 zł. Być może oddanie do użytku PSZOK-u w jakiś sposób obniży nam koszty? Ceny za śmieci to naprawdę trudny temat, nie tylko dla naszej gminy…

Jaką zatem widzi pan perspektywę dla gminy Wojnicz na najbliższe 5 lat?
Za 5 lat widzę gminę Wojnicz, jako gminę, która w dalszym ciągu będzie przeprowadzać mnóstwo inwestycji. Na ten rok mamy na rozwój naszej gminy przeznaczyć 20 mln zł! Jeszcze kilka lat temu takie kwoty były nie do pomyślenia. Potrzeb jest jednak bardzo dużo i trzeba je zaspokajać. Budowa obwodnic i Zielonego Parku Przemysłowego, nadanie praw miejskich oraz zatwierdzenie lokalnego programu rewitalizacji w ogromnym stopniu przyczyniły się do przemian w naszej gminie i co najważniejsze dały początek wielu nowym zmianom na lepsze, dzięki czemu po 30 latach Wojnicz prężnie rozwinął swoją koniunkturę. Uważam, że za 5 lat nasza gmina będzie jeszcze bardziej rozwinięta i już niewiele będzie nam brakować do tego, aby mieszkańcom niczego w niej nie brakowało. Mamy ogromny potencjał i będziemy starać się w pełni go wykorzystać!

Autor: Sebastian Czapliński/ TEMI.pl

*Tekst ukazał się na łamach tarnowskiego tygodnika TEMI.

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.